Bardzo osobiste przeżycia z mojego duchowego życia .Oraz z mojego małego świata i nie tylko Z końca świata
Blog > Komentarze do wpisu

Klepsydra czasu

Dziś tu i teraz znów tu choć to dobre miejsce wręcz bardzo dobre miejsce . Poczytam wręcz poczytałem gazety trochę książkę w tle muzyka I znów w sumie w klepsydrze i paskach czasu się znajduję . I nikt w sumie nic za bardzo nie mówi widząc powoli koniec dnia następnego .CO przyjdzie na pewno nieruchomie . Tkwiąc w tej peryferia nieraz tu i nieraz w pustym pokoju .Nieraz na szczęście w pracy nie as tak super i nie tak kolorowej gdzie i tak każdy w swoją stronę nieraz idzie . I jak w autobusie czy pociągu nieraz każdy sam .Obmyśla swój lepszy plan lub gorszy plan . Mijając nieraz te same ulice jak te same dni gdzie książki muzyka może film stają się pocieszeniem w mieście gdzie oko za oko wśród krzyży jeszcze istnieje jak ze nie każdy zostaje przy tobie na pewno gdzie znów leci 06. Pih - Zgniłych sumień cmentarz "Ref. x2 Wszystkich zgniłych sumień cmentarz Ciemna strona ludzkiego serca Niewielu dotrzymuje tempa Jestem z Tobą, wyciągnięta ręka 2. Motywy są jasne, intencje nieczyste Zawsze po stronie swoich, jakie to samotne miejsce Nieraz przy uchu zamiera słuchawka Dożylnie fatalizm w największych dawkach Dobry wieczór Polska, nadaje znowu z kraju Który nie radzi sobie z falą samobójstw Słyszę - Bóg tak chciał, rzadko dzięki Bogu To sprawy niezatapialne w alkoholu Pusty pokój, słuchasz mojego głosu Twój los staje się częścią mojego losu Tu gdzie czyści jak łza, jak serce Chrystusa Wychodzi zawsze od czarnego scenariusza Chciałbyś się pociąć, udajesz wariata Nie obiecuj sobie wiele po końcu świata Chociaż nadal noc, do góry głowa Wiem, gorzkiej prawdy nie rozcieńczą słodkie słowa"


Tak jak by porównać to życie można porównać piasku które dzień za dnie po ziarenku z klepsydry

" Klepsydra roku pustką w górze stoi
Od smutnych myśli aż jej się roi
Przelewała co dnia przez siebie
każdą chwilę ,sekundę - godzinę
Ostatnie ziarenka na górze piasku
Brzuch pełen klepsydry w dole
Cicho odchodzą chwile bez wrzasku

Smutek rysuje się w górze na czole
Gdy ucichnie w północ dzwonów bicie
Klepsydra zmieni siebie w nowe życie
Smużka piasku biegnąć będzie skrycie
Stożek w dole wyznaczy dalsze życie

Żyjemy w radościach, w miłosnym dreszczu
Pragniemy go jak kania deszczu
Najczęściej ucieka ono miedzy palcami
Życie trwonimy najczęściej sami 
Przysięgać będziemy na wiarę i krzyż
Ze w nowym będziemy lepsi (a kyż)

Nasze starania zostaną takie jakie były
My się tak prędko w nowym nie zmienimy
Ale starać się trzeba i należy
Wyznaczać cele i długość ścieżki
po której brnąć pewnie będziemy
Po prostu nie mamy od życia ucieczki

Klepsydra w naszyć dłoniach życia odsypuje
Mam ją dziś w dłoni, z źle się z nią czuję
Nie zaglądam do nie przez rok cały
Bo wiem, ze tam piasku już stożek mały

Autor: slonzok knipser
Bolesław Zaja "
I znów czas ten pieprzony czas nieraz jak w dniu świstaka i syzyfowych pracach gdzie nieraz telefon milczy messenger milczy jak świat w około ludzi co milczy nieraz po cichu myśli.
Żyjąc tu i teraz wspominając się wznosić upadając .
Tak blisko i tal daleko od siebie w swoich światach idąc nieraz tak zupełnie samemu .
Nieraz żyjąc tu i teraz a raczej pragnąc a tyle razy w głowie gdzieś indziej między czasem minionym a przyszłym w trej rzeczywistości gdzie marzenia się nieraz i pragnienia nie spełniają i jest to co jest nawet ta kurwa szara pieprzona rzeczywistość. że każdy gdzie indziej w swojej bajce lub nie koniecznie bajce .
PS.Kochając ten kawałek 
"

Tekst piosenki:

Wiesz, że zawsze możesz na mnie liczyć
Niezależnie od pory...
Ale dzisiaj obiecaj mi jedno, tylko jedno
My nigdy się nie poddajemy

Dziś wszystkie listy pożegnalne podarte
Skończ wspominać dzieciństwo, tą mydlaną bańkę
Życie mówi ci - w połowie drogi cię nie wysadzę
Schowaj wizytówki firm od przeprowadzek
Znów do domu wróciłeś pijany
Pięści zostawiły krwawe ślady, szorujesz ściany
Każdy dzień jak od kalki, jesteś jak ta w dłoni gąbka
Z życia wycofany, obłędem przesiąkasz
Nawiedzają cię demony
Przyglądasz się wewnętrznej stronie swojej dłoni
Kto? W jakim momencie? Los twój tak spierdolił
Bo w sumie jesteś tu tylko klozetowym
Mój bracie w niedoli
Złapany, jak pieprzona stonka w słoik
To koncert ślepców, nie chcesz być w tym chórze
Wąchać gówno, wszystkim mówić że to róże
Odpowiadasz - jakoś idzie
Rzuciłeś palenie - znów tylko na tydzień
Ciśnieniomierz mierzy skaczący puls
Byle nie skończyć na ławce, w parku, jak lump
To portret naszych czasów, a czasy są chore
Pamiętaj! Kręgosłup utrzymuje głowę
Wystawiasz palec na wiatr, choć sam wiesz, że nie warto

W tym kole fortuny kręcisz tylko tarczą"



poniedziałek, 07 stycznia 2019, krzysztof213

Polecane wpisy

  • Zapraszam

      Tak tylko znów wchodzę na bloga bo trzeba i nie trzeba się przenosić Dziś w sumie inny dzień i wychodzi nieraz szydło z worka jak to wygląda ze każdy sam

  • W szarej rzeczywistości...

    W szarej rzeczywistości jak szarych dniach idąc dalej sam wśród innych osób co tak milczą Nie widząc nikogo z tamtych czasów Widząc jak młodość przemija odlatuj

  • W cyrku życia …

    Bywając w cyrku życia nie tak obok siebie tylko tak sami .Ja już dziś nie wytrzymam i jak naprawdę nie wytrzymam pójdę bo wodę ognistą .Choć i to w sumie nic