Bardzo osobiste przeżycia z mojego duchowego życia .Oraz z mojego małego świata i nie tylko Z końca świata
Blog > Komentarze do wpisu

Kosogłos

Tak co tu pisać a wiele nieraz czytam może trochę gorzej piszę... Ale poza tym napiszę trochę o tym ze mijamy bo zaczął się nowy miesiąc . Ale napiszę co mi leży głęboko w sercu w tym cichym nieraz świecie chociaż nie zawsze cichym tak nieraz nie widzialne przechodząc przez ten świat .Gdzieś tam żyjąc .

 

Tak co tu pisać a wiele nieraz czytam może trochę gorzej piszę to właśnie KOSOGŁOS .Tak ta książka mi siedzi w głowie jak Viktor Hugo Nędznicy jak Ukryte godziny Delphine De Vegan wliczając Germinal Emil Zoli.Chociaż pewno wiele można napisać

I znów dzieje się Kosogłos jeżeli ktoś rozumie być może naprawdę .Walka Elit o Władzę wręcz wszędzie nowa era nowych technologi w tle nam się szykuje.

A tu daleko nieraz od tego wszystkiego dzieje się inaczej .

Jak chodzi o temat

Pozbierać jest się dziesięć razy trudniej, niż rozsypać.

Suzanne CollinsKosogłos

I weź do powiedz wszystkim których nieraz sam znam blisko mnie gdzie straciłem kolor dziś znów gdy do piszę.

Oj życie nieraz do piekło z którego nie łatwo się wyrwać .

W kraju gdzie zwykli ludzie blisko i tu dodam rodzina jest okrutna wliczając nieraz innych.

A co dalej w nowym Rzymie Gdzie Kaczyński chce przejąc wszystko ze swoją bandą a ludzie im wierzą nawet ci pod krzyżem .Przecież Jezus nie był za żadną polityką .Ale jak ludzie co tam chodzą nie wyznają

37 On mu odpowiedział: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. 38 To jest największe i pierwsze przykazanie. 39 Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. 40 Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy".

Nawet tego nie ma tam nieraz czuje i w tej rodzinie gdzie jestem .W całej kulturze nieraz tego nie ma .

I jak czytam o Rzymie to widzę ze to już wszystko było i znów jest .Znów Polityczna brutalna walka wszędzie się dzieje wręcz .

A zwykli ludzie coraz gorzej mają w tym i nie tylko w tym kraju pracując ciężko i mając mało nieraz.

Gdzie nieraz jest układ na układzie jak to bywa.

Znów jak Wiktorze Hugo są Nędznicy i być może ja też nim jestem .Tak ja też w tym nędznym świecie sam na sam walczę z demonami nie tylko swoimi .

Widząc ze przychodzi nowa Władza co nie zwraca uwagi na ludzi zwykłych i to się dzieje w całym świecie gdzie majątki przesłaniają wszystko Gdzie nowy wyzysk łączy się ze starym który już był.

I tylko znów pytanie jak żyć w nie ciekawym świecie .

Jak się sam wyrwać z tego wszystkiego nie dając się myślą złym myślą .W świecie pełnym wariactwa nawet blisko mnie chorego wariactwa ludzkiego Kultu co nieraz nie ma nic wspólnego z miłością jak takie rzeczy się dzieją właśnie pod krzyżem blisko mnie we zwykłym życiu moim i tym dalekim.

Wliczając wszędzie telefony i pęd ludzki gdy wiele ludzi tak naprawdę nie świadomych nie wie gdzie pędzi w kajdanach życia gdzie każdy ma swoje kajdany życia z których nie łatwo się uwolnić

Pisząc z okopów i gdyby mi nie było jak śpiewa Coma”Niczego nie będzie zal” to był już dawno odszedł i bym zawisł jak wiele ludzi pod drzewem jak w piosence którą daje

Widząc ze inne czasy też nie kolorowe naprawdę smutne pomimo postępu technologi wiele było biedy i nadal jest wiele biedy .I krew może nie jak kiedyś ale się leje a sam Diabeł się śmieje .

Kto chociaż zna trochę historii to na pewno wie o co chodzi .

 

 

A tak następny miesiąc zaczął się i już powoli mija moje zmęczenie sięgnęło zenitu czas znów i w sumie cały czas leci .

Ciężki czas bo pogoda naprawdę nie sprzyja mało słońca deszcze zimno chociaż nieraz trochę ale naprawdę mało słońca jest bo to nie lato czy nawet wiosna.

Ostatnia wyprawa tak potem się okazała smutna jak chodzi o pierwszą miłość .Jak by to napisać to nie wiem może niech poleci piosenka.

Bo co się z nami z nami wszystkimi stało w życiu cieni w mieście cieni .Przecież to wszystko może tak nagle dziś zniknąć tak nagle jak ktoś napisał powiedział wystarczy Bomba atomowa lub wojna.

I kim człowiek jest.?

A tu tyle nieraz nerwów stresów. Nie ma nawet tych ludzi co kiedyś nie ma tych czasów co kiedyś.

Siedzę sam na sam nad tym wpisem.

Gdzie nieraz podróżuję po kraju a zresztą po tym małym regionie widząc Gdynię jak i inne miejsca w swojej historii

Tak ostatnio widziałem piękną kobietę w tym miesiącu co znikła tak szybko jak się pojawiła .

I znów ogłoszenia nic nie dają czytając je nieraz.

Kobiety chcą pieniądze a faceci nieraz seksu .I tak moje losy są nieraz tak samotne odchodząc tak po cichu jak chodzi o tamten miesiąc co minął i dzień 1 listopada .Gdzie byłem raczej sam na grobach swoich bliskich i tak właśnie chciałem.

I znów praca i chyba szukanie pracy mi zostaje być może zostanę tam gdzie jestem bo to wszystko cyrk radząc i uświadamiając sobie ze chcąc nie chcąc jestem sam i albo sobie poradzę albo nie. W tym całym brutalnym świecie gdzie tylko mogę naprawdę powoli przestawać myśleć ze ktoś mi pomorze gdzie nieraz można dostać jeszcze nożem w plecy .,

I znów historia uciec ale dokąd w tym zawiłym systemie.

Trafiać znów do szpitala co i tak .Tak miało być w załamaniu gdzie pukałem i nie każdy mi otwierał jak szukałem wyjścia .Chociaż na pewno trochę też spieprzyłem .

Ale zobaczyć Gdańsk znów nocą i rozmawiając tam z ludźmi to na pewno ciekawa sprawa

W tle otwarto na peryferiach czyli w Pucku nową galerię handlową w ten dzień gdzie byłem akurat w galerii handlowej jak wiele ludzi w Gdyni z tajemnicą koleżanką .

Śpiąc chwilę na peryferiach miasta u koleżanki ze sam w tym całym wariactwie .Bo ona już raczej ze mną nie będzie a ja z nią

Znów się upijając znów chcąc końca wszystkiego i o tych sprawach rozmawiając .

Gdzieś blisko morza pracując na zwykłym stawisku w kuchni jak wiele ludzi pracując na zwykłym stanowisku .

Widząc swoje nieraz wspomnienia i życie co ulatuje nieraz człowieka.

W tym widząc starość naprawdę ją widząc i czując.

W tle dzieje się nowa epoka gdzie wszędzie prawie telefony coraz bardziej nowe i sprytne co nie pozwalają już nieraz normalnie z nami rozmawiać

Nic już pomnie jak śpiewa Kortez nieraz w świecie gdzie ludzie są tak z lodu.

 

 

 



piątek, 01 grudnia 2017, krzysztof213

Polecane wpisy