Bardzo osobiste przeżycia z mojego duchowego życia .Oraz z mojego małego świata i nie tylko Z końca świata
Blog > Komentarze do wpisu

Na swojej wyspie ...

Więc znów piszę dla siebie siedząc w swojej krainie na swojej wyspie . Może coś ciekawego dla siebie i nie dla siebie napiszę .Chociaż tyle się dzieje .Może kogoś to zainteresuje lub nie . Może w niszy blogowej pisząc znaleźć się jest dobrze. Pisząc dla siebie i nie tylko może. Gdzie leci w tle Johny Cash i jego Hurt Gdzie przedtem leciała piosenka zespołu Hurts wonderfull life …

Tak sierpień mija i zbliżające się święto wielkie korki samochodowe klasy wyższej i średniej i nie tylko. Chociaż nie lubię nikogo dzielić jak Daab w podzielono świat .Ale świat już jest podzielony i to bardzo.

I nawet ja jak głosi przysłowie -Szewc bez butów chodzi - i ja tak mam .Sam na sam nieraz w zmaganiach z losem z czasem.

Zresztą Zakopane jak Władysławowo zakorkowane i nie tylko ono. To jest jakiś kłopot całego świata nieraz.

Więc znów czytając w ciszy QUO VADIS i nie tylko ostatnio QUO VADIS pytanie dokąd idziesz dokąd idę jest nadal aktualne jak nieraz słowa i książka czytana w ciszy prawie w ciszy jak pójcie w ciszy przez tłumy i bycie w tłumie sam małym ludzikiem .

Jak piszę w biblii i jak nauczał JEZUS ostatni będą pierwszymi. http://www.fbiblos.org/Ewangeliarz/Wed%C5%82ugEwangelii/Ewangeliawed%C5%82ug%C5%9BwMateusza/tabid/80/idkom/403/Default.aspx

I znów nawet tam było o jak jest napisane o pieniądzach lecz i tak jakby wszystko się powtarza lecz nie chodzi tylko o pieniądze

Jak jest napisane

 *Denar to uznana, sprawiedliwa zapłata za jeden dzień pracy.
Robotnikami najemnymi do prac sezonowych byli zarówno ci, którzy nie mieli własnej ziemi oraz ci którzy posiadali jej niewiele.*

Czy teraz nie jest podobnie kto czyta biblię ten może zrozumie ile już zostało napisane i powiedziane i nieraz i tak jest świat zły i nieraz my jesteśmy źli ty i ja nieraz tez ja .Takie czasy o których zaraz napiszę niech nie powtórzą .

Bowiem w Dwa dni jedną książkę przeczytałem dzięki koleżance .I boję się snów taki tytuł autorki Wanda Półtawska

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/49406/i-boje-sie-snow

Taki temat wiem ciężki ale tak wyszło .Chociaż czasy są nie pewne i życie też nie pewne i nie łatwe nie proste. Nie ma tego co najgorsze czyli wojny zarazy i bez sensu śmierci .Chociaż nieraz z tą bez sensu śmiercią jest różnie jak i nieraz z wojną. Ale nie ma jako tako wojny chociaż i z tym można polemizować .

Ach as nie chce mi się wtajemniczać w te sprawy .Gdzie turystka i mnie przerosła i ekonomia w sumie chociaż czytam i interesuje się i wiem ze to nie tak pięknie jak piszą .

Gdzie było parę osób kiedyś jest masa ludzka i nawet na dzikich z nazwy jest masa ludzka .Tak to wszystko poszło do przodu .Więc jak jest napisane w nowym wydaniu Newsweek numer 34 .Czy mamy koniec raju i jest tylko Raj utracony

http://www.newsweek.pl/plus/spoleczenstwo/wakacje-polakow-nad-baltykiem-jak-zmienily-sie-debki-,artykuly,414535,1,z.html

 

Anna Dymna mówi, że gdy przyjeżdża i patrzy na te Dębki teraz, płakać jej się chce. Poznała je, gdy jeszcze były miejscem niezwykłym, dzikim, nieskażonym. Pierwsze znane twarze, jakie tu zobaczyła? – Mańka Opanię, Małgosię Braunek, Maję Komorowską.

 

Taki dziś ciężki temat kiedy mam iść na plaże naprawdę nie siedząc tam nawet nieraz w tak ładną pogodę jak dziś .A kiedyś plażowanie naprawdę było .A teraz coraz mniej jakby tego plażowania i tylko woda mnie ciągnie i po pływanie w niej .

Wiem popatrzę a tu tam na ciała piękne mniej piękne starzejące się i te młode ktoś na mnie może popatrzy .To nie te czasy co były i wiem ze każdy ma nieraz wybór lub go nie ma.

Ale tak to jest z morzem jak napisałem dla mnie tak jest.

 

Pogoda się po południu pogorszyła .Ale wcale mi ona nie przeszkodziła Ale napiszę to inaczej

Znowu zacząć myśleć pozytywnie pomimo ze zbłądził ze miał ostatnio tyle pozytywnych emocji w sobie .

Poszedł się wykąpać ,a raczej po pływać w nadal ciepłym morzu chociaż dla nie niektórych i tak zimnym .Odkąd pamiętał lubił morze .

Chociaż pogoda nie sprzyjała nad morzem .Ogólnie zaczynało padać a raczej mrzeć .

Od razu mu się polepszyło morze oczyściło go ze ze złych emocji tak jak św woda oczyszcza hindusów którzy kąpią się Gangesie .

Chociaż stwierdził ze nie miał formy jak kiedyś .

Kiedyś już zresztą zaczynał pływać od czerwca w kiedy woda jeszcze nie była tak ciepła jak w lipcu

 czwartek, 28 lipca 2011, krzysztof213

Na dziś kończąc chociaż tyle by było może to opisania jak świat się zmienia jak i ja jestem zaplątany w życie idąc ze swoim workiem lub krzyżem doświadczeń na plecach .Gdzie czas ludzie i los zmienia nas i świat zmienia się. I ja też mogę dodać felieton na ten temat czytając dziś Duży Format http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,22219788,zbigniew-mikolejko-robie-w-smierci.html

I Gdy myśli się o miłości nie spełnionej i tym co nieraz się nie spełnia i ze trochę z FB

 

Takie moje Haiku

Miłość przychodzi niebezpieczne niespodziewanie jak ciepły wiat .I nieraz z nim odchodzi z pierwszym jesiennym spadającym liściem .

Tańcząc w miłosnym uniesieniu zapominają o życiu zapominają o troskach

 

Wiatr niedługo zagości tutaj .

Wiatr będzie rozwiewał wspomnienia tego lata tych ludzi który pojawiają się i znikają .

Wiatr w końcu zdmuchnie ostatnie liście z Drzew .

Tak więc dziś widziałem znowu ich ludzi na krańcu świata

Ludzi zatopionych w szarej rzeczywistość tego nieraz nędznego życia .Nie widzianych przez nikogo zjawy

 

I może po prostu każdy nieraz potrzebuje takie kopa i właśnie miała być inna piosenka ale będzie ta

Bo szukam i nie znajduje i nieraz potrzebuje lekarza też i nie tylko ja w tym świecie gdzie nieraz nadzieje to wszystko i tak mało gdy mówią ze nadzieja to matka głupców .Gdzie nie wszystko idzie jak by się chciało...



Ps chyba dobrze wyszło ???



 

 





poniedziałek, 14 sierpnia 2017, krzysztof213

Polecane wpisy