Bardzo osobiste przeżycia z mojego duchowego życia .Oraz z mojego małego świata i nie tylko Z końca świata
Blog > Komentarze do wpisu

O kobietach pracy spacerowaniiu i nie tylko .( jeszcze do edytowania )

Co tutaj pisać mam parę dobrych pomysłów Tak więc wpis wielowymiarowy .O miłości seks pragnieniach pracy muzycznie z nędznym życiem w tle wliczając spacer
Spacer pokazał mi w Sobotę jaka jest gdynia w Sumie miałem małe dejavu .Wielkie blokowiska w Chyloni pokazały mi ze ludzie żyją w wielkich skupiskach ludzkich .W domach z betonu .Zresztą znowu korki w Chyloni małe były przed obwodnicą i rozmowy z facetem który mnie zwiął o wczasowiczach i ludziach który na wczasach zabawią się w swoim gronie .Ludzie nieraz na wczasach nie są otwarci .Wliczając inne rozmowy też o końcu żniw
Wiele rożnych sklepów mijałem i różnych ludzi spacerują .I już opadające i leżące na chodniku liście jak i mirabelki dzikie żółte owoce podobne do śliwek .
Mijałem w końcu dzielnice Zamenhofa gdzie byłem prawie na nie udanym seksie z dziewczyną z lokalu .Taka w sumie dzielnica blokowa jak wiele w świecie gdzie poszedłem do kościoła na chwile się pomodlić

Wracam tym sposobem do Niedzieli gdzie modliłem się za pomocą radia w komórce Za cierpienie przy koronce do Jezusa o godzinne 15 .Wliczając pobyt w kościele .
Tak pomimo tego ze nieraz jestem przeciwnikiem kościoła .To jednak nieraz wiara wkręca człowieka i coś lub ktoś pcha do tej wiary w kościół i boga .
Tak wielkie cierpnie zobaczyłem Jezusa i wielkie cierpienie ludzi widziałem .Bo prawie każdy ma jakieś cierpienie w życiu .

Ale wracam do Soboty gdzie widziałem biednych ludzi zagadałem na chwilę z kobietą ładnie ubraną w sukieneczkę i wysoką naprawdę ładna kobieta i szła to kościoła .W Gdyni głównej
Widziałem przedtem w Gdyni stocznia parking dla tirów wiele ich jeździ Po naszych drogach .
A miałęm w Gdyni głównej wejść do jednej kawiarenki szukając kolegi na miłość Ale tam miało być ze kawiarenka zamknięta .
Więc oscyluję między kobietami a facetami który szukają na miłość. A w Rosji jak chodzi o te sprawy jest jakaś afera związana z ludzi którzy kochają inaczej .W polsce nieraz to jest też temat tabu. Na razie mogę spróbować jeszcze raz bo jestem wolny jak chodzi o kobiety i facetów .
Ale okazuje się może na szczęście ze nie jest łatwo ani w tym temacie kogoś konkretnego znaleźć
Dobra za dużo seksu nieraz jest w życiu ludzkim to jest tylko wielkie gadanie .Chociaż widać ze jest zapotrzebowanie na seks bo tak by nie było kobiet to towarzystwa jak i nieraz facetów do towarzystwa

Dobra ale wracam do dziś .Gdzie znowu szukam pracy .Zastanawiając się nad jedną ofertą pracy .
I czytałem wysokie obcasy Gdzie jest napisanie o Cristinie Fallaras która jako bogata dziennikarka kiedyś straciła mieszkanie i jej świat się zawalił .
Jaka moja odmienia opinia jest w tym wypadku do ludzi bezdomnych jak niektórych komentarzach które okazały się o dwóch artykułach w GW gdzie ludzie komentowali zachowania jak i ludzi bezdomnych .
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14436349,Restauratorzy__Bezdomni_pluja_do_talerzy__szarpia.html#MT
 
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14445877,Co_zrobisz__jak_bezdomny_napluje_ci_w_talerz___KOMENTARZ_.html#LokKrajTxt
Dziś w tym systemie każdy może stracić mieszkanie nawet bogaty bo straci pracę ma kredyty i niek mu nie pomoże w wyjątkiem rodzinny .
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,14443462,Na_pieprzony_bruk__Nowi_biedni_i_bezdomni_z_klasy.html
Tylko skoda ze w Piano czyli ze trzeba kupić artykół chyba ze ktoś ma dostęp do weekndowej gazety 
A ze mam problemy to nie każdy wie jak chodzi o tą całą życiową ekonomię .Dziś byłem w mopsie i okazuje się ze jestem sam .I złożyłem podanie o mieszkanie .
Tak ten system każdemu nieraz daje w kość nawet mi .
I tylko trzeba wziąć się garść bo ta cała wszędzie ekonomia jest wszędzie .
A jeszcze człowiek pójdzie do pracy do nie dostanie kasy za prace. Tak zresztą się ostatnio stało ze ja i mój znajomy nie dostał jeszcze kasy za pracę .
Ale inny temat bo widziałem literacką Gdynię gdzie na skwerze reklamowały się firmy z książkami
A w Sopocie jest literacki Sopot .Ale kto dziś ma czas na książki .Chociaż fajnie ze takie wydarzenie jest .
Wracając jeszcze do wspomnień
A kiedyś zastawiałem się jeszcze w szkole co będzie opierając się o barierki .Grając nieraz w kosza .bo lubiłem bardziej niż piłkę .Nawet po Wojsku biegałem .Zawsze coś tam czytałem
Nieraz w szkole było kilka bójek .Uczniem byłem nijakim .Chociaż niektóre przedmioty mnie interesowały .No i jakoś polubiłem sport i literaturę .
Kolegów jakiś skromnych zawsze miałem przynajmniej od 3 klasy .
Teraz ta choroba depresyjna która wiele ludzi dopada bo takie kurcze delikatnie pisząc czasy .
Smutne nieraz życie i trzeba się wziąć za siebie bo nikt nie pomorze .
Trzeba walczyć z demonami bo w Polsce demokracji a raczej dziwki kapitalizm odkrywa nieraz swój drabieżny pazór i być może nie będzie kiedyś takiego wielkiego pisania .
I nielegalnego ściągania filmów xxx. W tak kulturalnym miejscu
Jakoś seks ludzi pociąga i nieraz pochłania .Jak czytam nie tylko mnie i nie każdy się przyzna do tego ze lubi seks .A seks seksowi nie równy .
Chyba kupię sobie lekki na popęd seksualny jak takie są .Się już pytałem a widziałem ze pani się śmiała potem
A kit niech będzie trochę Jazzowo na odprężenie
Sumer time które są kończy niech poleci

 

 

Otto jeden z komentarzy do sprsawy ludzi bezdomnych 

sacc77 

4 dni temu

Oceniono 322 razy 244  

 

Ta "pani" niedo-rzeczniczka nazywa się Kłąb? A powina GŁĄB.
POdobnie zresztą jak i osoba obecnie zajmująca stołek Prezydenta Miasta oraz ten...niedouczony Kumendant Straży miejskiej.
Co to znaczy - zastanawiamy się... analizujemy.. itp, itd, etc... ?

"Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa (które to urządzenie jest jak widać zbyt skomplikowane dla wymienionej na wstępie trójki). Straż Miejska jest jak Doopa od defekacji od tego by pilnować ładu,porządku i bezpieczeństwa obywateli. Jeżeli są powtarzające się sygnały o opisanych zachowaniach to psim zakichanym obowiązkiem Leszczyńskiego jest wysłać w rejon odpowiednią liczbę patroli i kropka. A jeżeli tego nie robi to albo nie wie po co jest albo po prostu mu się nie chce albo też czeka nz dobrowolną obowiązkową zachętę ze strony restauratorów."

No i jeszcze jednen  i wywiązałał się temat  a nawet dyskusja 



 

  • Mnie szlag trafia przez tych lumpów...
    Pierwszemu dałem złotówkę, następnemu odmówiłem, a 10 z rzędu usłyszał ode mnie wykład, że nie zamierzam tu rozdać całej swojej pensji, bo po to uczciwie pracuję cały tydzień, by móc sobie w spokoju wypić kawę i zjeść obiad. Poza tym - na wódkę mają (90% zalanych w trupa), ale na chlebek to nie?

    A jakby był agresywny, chlusnąłbym mu kawą w pysk i poprawił krzesłem. Jak głodny, to jest opieka społeczna (na Woli aż 4 schroniska, na Pradze 2 itp.), ale tam nie można pić, a to jest główny problem dla bejów. Niektórzy są tak bezczelni, że wybrzydzają, jak dostaną złotówkę (3 bułki) lub dwie (sic!). Ludzie im dają na odczepnego, bo śmierdzą niemiłosiernie i mogą napluć/obrzygać... Przydałby się "wykidajło" przed knajpą, taki "kark", który by skutecznie "zawracał" tego typu osobników...

     
    • zdzislawzakalec

      przedwczoraj

      Oceniono 8 razy-6  

       

      Widzę po komentarzach, że gazetka przyciąga "młodych i wykształconych".

       
  • flyer 

    3 dni temu

    Oceniono 37 razy 37  

     

    "Bezdomny" [w cudzysłowie, bo część z nich wybrała sobie takie życie swoim postępowaniem, nałogami, zrytą psychiką] do mnie nie podchodzi, więc nie mam tego problemu, ale podchodząc do gości w knajpie wie, że nie odważą się pokazać swojej prawdziwej twarzy [część z nich prywatnie .rzuca mięsem, wali na odlew, ale w restauracji, jak na scenie, gra swoją rolę].

    I zdecydowanie odradzam "uderzenie bezdomnego" - może polecieć i sprawa sądowa murowana, lepiej wziąć za kark, wykręcić rękę i wyprowadzić, a na osobności poinformować co się z nim stanie, jak znów spróbuje wpaść do knajpy.

     
  • darmozyad 

    3 dni temu

    Oceniono 40 razy 32  

     

    ale swoją drogą to zastanawiające, że wielu ludzi wyobraża sobie, że świat sytych i zadowolonych da się szczelnie odgrodzić od przegranych
    ==================
    Nie chrzań człowieku, tylko szeroko otwieraj drzwi do biurowca na Czerskiej 8/10. I wal w łeb każdego, kto by chciał odgrodzić świat sytych i zadowolonych od przegranych.

    Chociaż, biorąc pod uwagę poziom sprzedaży GW nie wiadomo, kto w tym układzie jest zadowolony a kto przegrany.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013, krzysztof213

Polecane wpisy